Pytania bez odpowiedzi

Pytania bez odpowiedzi

Bóg zapłać Wojciecha Tochmana to, z wyjątkiem jednego tytułowego reportażu, zbiór tekstów, które zostały opublikowane już w dwóch wcześniejszych książkach autora Schodów się nie pali i Wściekły pies. Przyznam szczerze, że gdy dowiedziałam się o tym, jeszcze przed ukazaniem się książki, poczułam się rozczarowana, liczyłam bowiem na zupełnie nowe teksty. Dziś, po lekturze, mogę bez żadnej wątpliwości powiedzieć, że nie jest to zbiór przypadkowy, a reportaże powstałe przed kilku laty i opisujące dziś już niekiedy zapomniane zdarzenia pozostają nadal niezwykle aktualne, może dlatego że nasza polska mentalność, religijność, a także potrzeby i braki, które nosi w sobie każdy z nas, zmieniają się bardzo powoli.

Autor zbioru Bóg zapłać dziesięć lat temu opublikował swoją pierwszą książkę z reportażami i od tej pory jego teksty, obecne w szerokim obiegu czytelniczym, wywołują emocje. I nie są to tylko moje odczucia. Przekonałam się o tym dobitnie, czytając przed rokiem ze studentami reportaże z tomu Wściekły pies, jak również przeglądając forum na stronie autora. Jego teksty niepokoją, niekiedy wręcz szokują, pozostawiając trwały ślad w czytelniku. Dlaczego? Choć spora część dotychczasowego dorobku Tochmana to opis polskiej, dostępnej nam przecież wszystkim rzeczywistości i mentalności ludzi żyjących pośród nas, to jednak tylko on dostrzega i opisuje coś, czego inni nie potrafią lub nie chcą zobaczyć. Pisze o samotności, różnych obliczach religijności i sposobach przeżywania wiary, potrzebie miłości i jej braku, skomplikowanych reakcjach ludzi w traumatycznych sytuacjach. Nie boi się trudnych tematów, takich właśnie szuka. I choć jego teksty to niewątpliwie próba diagnozy rzeczywistości, w której żyjemy, to jednak autor nie występuje tu w roli moralizatora, wyciągającego gotowe wnioski, wiedzącego lepiej od nas. Tochman dziwi się wraz z nami otaczającą rzeczywistością, tak samo jak my nie wie i szuka odpowiedzi. Chyba nawet nie rozumie bardziej niż jego czytelnicy, skoro popycha go to do pójścia za konkretnym człowiekiem, jego sytuacją i opisania tego, co zobaczył. Ma też świadomość – o czym wprost wspomniał w jednym z wywiadów, ale co widać też wyraźnie w jego tekstach – że człowiek zawsze nosi w sobie jakąś tajemnicę, do której najczęściej można się jedynie zbliżyć.

Zostało Ci jeszcze 65% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się