Sun Tzu idzie na wojnę
fot. drew beamer KZ / UNSPLASH.COM

Sun Tzu idzie na wojnę

W życiu wewnętrznym nie można skupiać się wyłącznie na tym, co jest najdotkliwszą i najczęstszą porażką. Należy się raczej skupić na czynieniu dobra, które jest w zasięgu ręki.

Spowiedź nie jest sakramentem skierowanym wyłącznie ku przeszłości. Owszem, w pierwszym rzędzie dzięki wyznaniu grzechów rozliczamy się z tym, co było. To jednak nie koniec spowiedzi. Rozgrzeszenie, które otrzymujemy, skierowane jest ku przyszłości. Dzięki niemu możemy żyć na nowo pojednani z Bogiem, mając dostęp do Jego mocy. Do czego ją wykorzystać? Jakże często nie zadajemy tego pytania. Nad przebaczeniem przechodzimy do porządku dziennego. Po spowiedzi przez jakiś czas cieszymy się wrażeniem lekkości i z lekkością wracamy w utarte koleiny przyzwyczajeń, nawyków i rutyny. Po kilku tygodniach orientujemy się, że znaleźliśmy się w punkcie wyjścia. Trwamy w tych samych wadach, czujemy się przytłoczeni znanymi z przeszłości słabościami i grzechami. Poczucie syzyfowego wysiłku odbiera nadzieję na radykalną zmianę. Niekiedy pojawiają się wątpliwości i pytania, czy w ogóle warto kolejny raz się spowiadać, skoro i tak schemat z pewnością się powtórzy. Niestety, aż nader często rzeczywiście się powtarza.

Zostało Ci jeszcze 92% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się