fot. fot. dominik-kempf/unsplash

Szczęśliwe cierpienie

Jr 20,7-9 / Ps 63 / Rz 12,1- 2 / Mt 16,21-27

Zaparcie się siebie i wzięcie krzyża (por. Mt 16,24) to jedno z najtrudniej- szych wymagań stawianych przez Jezusa, kojarzone często z trudem i cierpieniem, których to staramy się unikać. Dlatego św. Piotr, słysząc od Jezusa, że ten będzie cierpiał i zostanie zabity, robi Mu wyrzuty. „Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie” (Mt 16,22). Zachowuje się tak, jak większość z nas, gdy doświadczamy zła – chce go uniknąć. Piotr nie myśli tylko o Jezusie, ale – możemy się domyślać – troszczy się również o siebie: wie, że śmierć Jezusa będzie dla niego cierpieniem. Jednak Jezus pokazuje Piotrowi, że ucieczka od tego, co ma na Niego przyjść, nie jest myśleniem Boga. Skoro tak, to nasuwa się pytanie: Czy Bóg chce cierpienia?

To źle postawione pytanie. Chrystus nie przyjął cierpienia dla niego samego. Podjął je, by usunąć z ludzkiego życia jego przyczynę, czyli grzech. By przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie wysłużyć nam zbawienie. Zatem Jezus przez przyjęcie krzyża nie wybiera cierpienia, a tylko przyjmuje je jako konsekwencję swojego zbawczego dzieła. Jest to ofiara, którą jako arcykapłan składa Bogu dla naszego zbawienia.

Dlatego Jezus stawia nam wymaganie, by przyjąć krzyż i Go naśladować. Postępowanie według tego wskazania umożliwia nam uczestnictwo w Jego zbawczej misji. W praktyce wygląda to właśnie w ten sposób, że przyjmując trud i krzyż naszej doczesności, możemy swoje życie oddać Bogu, jak pisze św. Paweł, „na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną” (Rz 12,1). Dzięki temu cierpienie, od którego w doczesności nie da się zupełnie uciec, zyskuje cel i staje się łatwiejsze do uniesienia. Paradoksalnie podjęcie krzyża dodaje nam siły, by znosić cierpienie do czasu, gdy dopełni się nasze zbawienie, czyli osiągnięcie wiecznego szczęścia.

Szczęśliwe cierpienie
Mariusz Kulig OP

urodzony w 1985 r. w Wałbrzychu – dominikanin, wikariusz parafii św. Dominika na warszawskim Służewie, uczestniczy w przygotowaniu dzieci do I Komunii świętej.W 2011 r. rozpoczął nowicjat na Służewie, rok później złożył p...