Tego panu nie pokażę…
fot. etienne girardet Xh6BpT

Przy zapisywaniu się na pielgrzymkę każdy uczestnik podpisuje oświadczenie, że jest zdolny do odbycia tego typu drogi. Nie żądamy żadnych zaświadczeń lekarskich, ufamy tym, którzy z nami idą.

Katarzyna Kolska: Ile razy byłeś na pielgrzymce?

Krzysztof Ideć: Nie pamiętam. Najpierw chodziłem jako zwykły pielgrzym, a od kilku lat, na prośbę ojców dominikanów, uczestniczę w pielgrzymce jako lekarz. Drogę z Krakowa do Częstochowy przemierzam w karetce, a nie pieszo.

Karetka jedzie na początku czy na końcu pielgrzymki?

Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się