„Teologia Polityczna”

„Teologia Polityczna”

„Teologia Polityczna” ze zdjęciem z ekranizacji Wesela Wyspiańskiego na okładce pyta, czy Polska jest podmiotem czy przedmiotem swojego losu? Czy potrafimy jeszcze decydować o sobie, czy może zgubiliśmy lub oddaliśmy nasz złoty róg?

Numer „TP” otwiera wywiad z Jarosławem M. Rymkiewiczem, który zauważa, że o Polsce źle mówią sami Polacy, że mają Polski dosyć. Jedną z przyczyn wzajemnych niechęci poeta upatruje w bolącej świadomości uwikłania elit intelektualnych we współpracę z SB oraz braku jasnego rozliczenia się z tą przeszłością. Jest to rana, która budzi podejrzliwość, nieufność i brak poczucia wspólnoty. Stawiane Rymkiewiczowi pytania o patriotyzm doczekują się żarliwego (ale nie ckliwego) wyznania: „Ja się w polskości wychowałem, do niej należę, tak naprawdę niczego innego dobrze nie znam. Traktuję polskość jako coś, co jest ode mnie większe, do czego moje życie należy, do czego aspiruję i co jest mi potrzebne, a czemu, być może, ja w ogóle nie jestem potrzebny. Mam tylko to: tę literaturę, ten obyczaj, tutejszy sposób wiązania sznurowadeł (…). To jest moje życie, jego niezbędny kontekst, a więc pozbawiając się tego, utraciłbym moje życie, nie miałbym siebie”.

W dalszej części rocznika wątek nieodzyskanej podmiotowości podejmowany jest przez wielu autorów, ale ja zatrzymam się przy tym, co pisze Dariusz Gawin. Publicysta zauważa, że wszystkie nasze wielkie spory po 1989 roku – spór o lustrację, o stosunek do PRL, o transformację – utknęły w połowie drogi. Przedstawia podzielone społeczeństwo: z jednej strony są bowiem ludzie, którzy uważają, że po 1989 roku uzyskaliśmy wszystko, co można było, bo mamy instytucje niepodległego państwa, z drugiej strony ci, którzy mówią, że niepodległość to tylko pierwszy krok i koniecznie trzeba zrobić następny.

Drugi obszerny blok tekstów poświęcono sekularyzacji. O styku religii i polityki, rozdzieleniu „ołtarza i tronu” piszą m.in. Richard J. Neuhaus, Peter L. Berger i Jose Casanova. Wtórując im, Agnieszka Kołakowska opisuje sekularyzację dokonującą się w samym Kościele, który rozmiękcza Ewangelię: „Coraz częściej słyszy się zaskakującą opinię, że możliwy jest Kościół bez dogmatów wiary; że można, a nawet należy być chrześcijaninem bez wiary w takie zbędne dziwolągi jak Trójca Święta, zmartwychwstanie albo boskość Jezusa; i że Kościół, aby przetrwać, powinien właśnie w tym kierunku podążać”.

Generalnie, teksty o kryzysie na czas kryzysu. Może jednak na czas szans, bo jak przekonuje „TP”, wszystko zależy od nas. Choć nikt nie daje gotowych recept.

„Teologia Polityczna”
Marcin Cielecki

urodzony w 1979 r. – polski poeta, eseista, recenzent, pisarz. Autor m.in. zbioru esejów Miasto wewnętrzne, książek poetyckich Ostatnie Królestwo, Czas przycinania winnic....