fot. chewy

To właśnie miłość

W moim środowisku jestem psiarą. Taką, która nie umie przejść obojętnie obok psa, żeby go nie pogłaskać albo przynajmniej do niego nie przemówić. Taką, która weźmie do domu każdą znajdę. Uwielbiam czytać o psach i o nich rozmawiać. Godzinami mogę się na nie gapić i uczyć się wciąż od nowa odczytywać ich emocje.Misza– No dawaj ten badyl! Przynieś! Chodź szybko!Miszka stoi i skupiona patrzy raz na mnie, raz na ogromny leżący tuż obok patyk.– Miszula – przynieś patyk! – wołam raz jeszcze.Tym razem skutkuje. Miszka z energią chwyta badyl w zęby i pędzi do mnie najszybciej jak się da. Rzuca mi go pod nogi zadowolona, oddal
Zostało Ci jeszcze 95% artykułu

Kup miesięcznik W drodze 2021, nr 04, a przeczytasz cały numer

|
Wyczyść