Uwięzieni w czasie
fot. radek grzybowski g05sx

Uwięzieni w czasie

Tranzyt, reżyseria: Christian Petzold, występują: Franz Rogowski, Paula Beer, Godehard Giese, Lilien Batman, Maryam Zaree; Francja, Niemcy, 2018, dystrybucja: Aurora Films

We wstępie do książki Skarb w dłoni żebraka Romana Brandstaettera Jan Grzegorczyk wyjaśnia, jak to się stało, że św. Franciszek z Asyżu był nie tylko bohaterem wielu utworów pisarza, ale też zawładnął jego życiem i myśleniem. „Uczestniczył w jego kłopotach i radościach. I było to obcowanie niesłychanie realne” – podkreśla. „Semickie postrzeganie rzeczywistości – pisze Grzegorczyk – które nie dzieli Historii na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, lecz pojmuje ją jako dziejące się Teraz, pozwalało Brandstaetterowi sprowadzić Biedaczynę w XX wiek. Pozwalało mu również zobaczyć go wśród apostołów wędrujących z Jezusem po Galilei dwa tysiące lat temu”. Ta zdolność pojmowania czasu nie w sensie linearnym, ale jako nakładających się na siebie płaszczyzn, jest niezwykle poruszająca. To świadomość, że w miejscu, w którym się znajdujemy, ktoś kiedyś żył innym życiem. Że w domu, w którym mieszkamy, ktoś inny kiedyś mieszkał, kochał, może umarł. Że w tym samym miejscu ktoś będzie żył za sto lat. Albo że tego miejsca w ogóle już nie będzie. Taki sposób postrzegania rzeczywistości pozwala spojrzeć na temat czasu z zupełnie innej perspektywy. Trudno o nim nie pomyśleć, oglądając najnowszy film Christiana Petzolda Tranzyt oparty na powieści Anny Seghers o tym samym tytule.

Duchy przeszłości

Zostało Ci jeszcze 81% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się