W Matni

W Matni

Zanim jeszcze na ekranie pojawi się pierwsza scena filmu, widzimy reprodukcję drzeworytu Albrechta Dürera „Kain zabija Abla”. To jest motto, które naznacza ten obraz piętnem śmierci. Dlatego ze zdziwieniem oglądamy początkową scenę, w której akcja ratowania topielca kończy się sukcesem. Życie zostało uratowane. I tak jest do samego końca filmu Marcina Wrony – śmierć zmaga się tu z życiem w karkołomnym tańcu, na który widz patrzy ze ściśniętym gardłem.

Janek wychodzi z wojska i przyjeżdża do Warszawy odwiedzić starego kumpla, Michała. Znają się z rodzinnego Tarnowa. Michał wyjechał do stolicy – ożenił się z piękną M...

Zostało Ci jeszcze 87% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się