W Piśmie Świętym

W Piśmie Świętym

Najważniejszą prawdą wyrażoną przez objawienie biblijne jest stwierdzenie, że źródłem światła jest Bóg. Z tego względu symbolika związana ze światłem jest obecna w całym Piśmie Świętym. Rozpoczyna się ono w światłach stwarzanego świata (Rdz 1-2), a kończy w blasku świateł nowego stworzenia (Ap 21; 2 P 3,13). Zatem symbolika związana ze światłem jest klamrą, która spina całe Pismo Święte.

Symbolika światła w Starym Testamencie

W opisie kapłańskim Bóg, stwarzając światło, udziela pierwszego błogosławieństwa: Bóg widział, że światłość jest dobra (Rdz 1,4). Z tego względu światłość staje się przewodnią nicią stwórczego dzieła Boga. To, co jest stwarzane, a przede wszystkim człowiek, wychodzi na światło. Ta funkcja światła, nadana mu przez Boga, sprawia, że w mentalności człowieka biblijnego jest ono ściśle powiązane z życiem. Jeśli przyjrzymy się kolejności stwarzania, to zauważymy, że Bóg stwarza pierwszego dnia światło, a dopiero czwartego dnia ciała niebieskie. Tak naprawdę bowiem nie ciała niebieskie są źródłem światła, ale Bóg, od którego zależy wszelkie życie. Taka kolejność ma również wydźwięk apologetyczny. W ten sposób autor biblijny wykazuje fałszywość ościennych kultów: emitujące światło ciała niebieskie nie są bogami, lecz podporządkowanymi Bogu stworzeniami.

W tradycji Księgi Wyjścia

Wraz z objawieniem Mojżeszowi imienia Boga (Wj 3,14) otwierają się nowe możliwości semantycznego ubogacenia symboliki światła. Objawienie to bowiem wiązało się jednocześnie z zakazem wymawiania imienia JHWH (Wj 20,2–17), co skłoniło Izraelitów do wyrażania rzeczywistości boskiej, transcendentnej za pomocą pojęć zaczerpniętych z rzeczywistości ziemskiej. Oczywiście pamiętano, że rzeczywistość ta jest jedynie obrazem niepoznawalnego w sobie Boga. W ten sposób narodziło się i rozwinęło słownictwo określające Boga za pomocą symboliki światła: Bóg jest słupem ognia (Wj 13,21–22), tym, który objawia się w płomieniu ognia (Wj 3,2) i mówi pośród grzmotów (Wj 19,19).

Tradycja związana z Księgą Wyjścia, posługując się symboliką światła, wyraża również bliskość Boga z Jego ludem. Jest to zgodne z rozumieniem imienia Bożego JHWH przez Izraelitów, jako wskazującego na Tego, który był, jest i będzie zawsze obecny w dziejach Izraela. Stąd w tradycji jahwistycznej obecność Boga podczas przejścia Izraelitów przez morze (Rdz 13,17–22; 14,1–31) wyraża się pod postacią wspomnianego wyżej słupa ognia.

W tradycji prorockiej

W tradycji prorockiej symbolika światła odnosi się przede wszystkim do wspólnoty Izraela: ona jest światłem, podczas gdy inne ludy kroczą w ciemności (Iz 9,2nn; 49,6). W tekstach prorockich takie określanie wspólnoty jest wezwaniem do zawierzenia Bogu. Skoro bowiem Izrael jest światłością, to powinien chodzić w światłości i przekazywać ją innym narodom (Iz 50,10; 60,3).

Do symboliki światła tradycja prorocka odwołuje się również, kiedy jest mowa o obietnicy wiecznej światłości. Temat ten jest szczególnie obecny w przynależących do apokaliptycznego gatunku literackiego opisach dnia Pańskiego (np. Iz 24–27; Za 9–14; Am 5,18.20 i inne). Cechą charakterystyczną tego gatunku jest przedstawianie Boga jako karzącego i jednocześnie zbawiającego. Właśnie ten ostatni aspekt działania Bożego jest opisywany za pomocą symboliki światła. Zbawienie jest powodem do radości dla „Reszty sprawiedliwych” i jest przyrównywane do wschodzącego słońca (Ml 3,20), do światłości, którą ujrzał naród kroczący w ciemnościach (Iz 9,1), do zwycięstwa nad śmiercią, mrokiem (Iz 25,7–8; 60,1–3) i Szeolem (Oz 13,14). Natomiast dla grzeszników światłość dnia Pańskiego będzie ciemnością (Am 5,18).

Jednocześnie za pomocą symboliki światła wyrażony jest pewien niezwykły dzień (Iz 30,26). Wówczas to sam Bóg oświeci swoich wiernych (Iz 60,19n), a Jego Sługa będzie światłem narodów (Iz 42,6). W tym eschatologicznym kontekście wypełni się przeznaczenie sprawiedliwych i grzeszników. Sprawiedliwi będą jaśnieć jak niebo i gwiazdy (Dn 12,3), z kolei grzesznicy będą definitywnie „wyjęci spod ręki Boga” i poniosą karę w ciemnościach (Ps 88,6n.13).

W tradycji mądrościowej

W tradycji mądrościowej symbolika światła znajduje swe zastosowanie do opisywania dobrego postępowania człowieka: ścieżka prawych jest światłem porannym, wschodzi i wzrasta aż do południa (Prz 4,18). W NT takie określanie zachowania człowieka stanie się czymś charakterystycznym.

Tradycja mądrościowa ubogaca symbolikę światła elementami objawiającymi Boże miłosierdzie. Ono promieniuje z oblicza Boga (Ps 4,7–9) i przejawia się w Jego troskliwej obecności, ratującej sprawiedliwego przed niebezpieczeństwem zagrażającym mu od wrogów (Ps 13,4–6). W ten sposób Bóg staje się zbawcą człowieka (Ps 27,1).

Również prawo, słowo, mądrość — charakterystyczne formy wyrażania objawienia Bożego przez tradycję sapiencjalną, są opisywane za pomocą słownictwa odwołującego się do światła (np. Mdr 7,26; Prz 6,23). Podobnie kluczowy dla tej tradycji termin tôrah — „prawo”, przekracza swe znaczenie prawnicze i zaczyna być opisywany jako: „światło”, „oświecenie”, „nauczanie”, „życie”, „zbawienie” (np. Ps 19,9: „Przykazanie Pana jaśnieje i oświeca oczy”; 43,3: „Ześlij światłość swoją i swoją prawdę, niech one mnie wiodą i niech mnie przywiodą na Twoją świętą górę”; 56,14; 97,11; Prz 6,23: „Bo lampą jest nakaz, światłem pouczenie, drogą do życia upomnienie karcące”; Mdr 5,6; 7,26; Syr 50,29). Klasycznym tekstem tradycji mądrościowej pozostaje Ps 119, w którym prawo, mądrość, a przede wszystkim słowo Boże rozświetlają drogę człowieka: „Twoje słowo jest lampą dla moich kroków i światłem na mojej ścieżce” (zob. też Ps 119, 130, 135). Przy okazji warto nadmienić, że rdzeń ôr terminu tôrah, znaczy to samo, co światło, oświecenie.

Tradycja dydaktyczna rozwija również wątek łączności światła z życiem. W Księdze Hioba narodzić się to inaczej ujrzeć światło dzienne (Hi 3,16). Stąd niewidomy, który nie dostrzega światła Bożego (Tb 3,17), antycypuje śmierć (Tb 5,10). Z kolei chory odzyskujący zdrowie, ocalony od zejścia do grobu, odczuwa radość z możliwości ponownego oglądania blasku żyjących (Hi 33,28–33). Obok symboliki światła tradycja mądrościowa rozwija również symbolikę ciemności. Służy ona do opisania złego postępowania grzeszników, którzy sami skazują się na przebywanie w ciemnościach (Prz 13,9; Hi 18,5). Z tego względu kategorie światła lub ciemności wyrażają odpowiednio szczęśliwy bądź smutny los człowieka.

Światło w Nowym Testamencie

Symbolika światła w Piśmie Świętym znalazła najpełniejszy wyraz w opisach osoby Jezusa Chrystusa. W Nim następuje wypełnienie zapowiedzi prorockich o światłości eschatologicznej. Już Jego przyjście na świat jest przedstawione jako nawiedzenie Słońca Wschodzącego z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają (Łk 1,78–79). Narodzenie Jezusa to tryumf światła — zbawienia (Łk 2,9–14), a Jego przeznaczeniem jest bycie światłem na oświecenie pogan (Łk 2,32).

Działalność publiczna stanowi potwierdzenie tego symbolicznego określania misji Jezusa. Zbawienie, które On głosi i ofiaruje człowiekowi, jest opisywane za pomocą języka światła. Szczególnie uwydatnia się to na przykładzie cudów uzdrowień niewidomych, stanowiących wypełnienie mesjańskich zapowiedzi. Oto w Jezusie przywracającym wzrok niewidomym i sprawiającym, że mogą chodzić po nieznanych drogach (por. Iz 42,16), Bóg stworzyciel światłości (Rdz 1,3) staje się przewodnikiem swojego ludu, tak jak w czasie wyjścia z Egiptu był nim pod postacią słupa ognia (Wj 13,21). Przywracanie wzroku ma głębszy sens. Nie chodzi bowiem tylko o fakt uzdrowienia, ale o nowe, oparte na wierze, oświecenie (iluminację) człowieka („Wtedy [Jezus] dotknął ich oczu, mówiąc: »Według wiary waszej niech wam się stanie«”; Mt 9,29). Z tego względu słowo „przejrzeć” (np. Łk 18,42) czy zwrot „otworzyć oczy” (np. Mt 9,30) nie należą już do terminologii medycznej, ale nabierają znaczenia symboliki światłości — zbawienia. Również Jezus nauczający, poprzez swoje wezwanie do nawrócenia, spełnia zapowiedzi proroka Izajasza o wielkiej światłości, którą ujrzał naród siedzący w ciemnościach (por. Mt 4,14–17).

W Ewangelii według św. Jana symbolika światłości ma chrystologiczny charakter — odnosi się do osoby Syna Bożego, Logosu. Jest On określany jako światłość prawdziwa (J 1,9). W ten sposób wyrażona jest autentyczność Jezusa w porównaniu z fałszywymi źródłami światła, a szczególnie z szatanem przybierającym pozór anioła światłości (2 Kor 11,14). Prawdziwość światła podkreśla również, że postać Jezusa nie jest już starotestamentalnym „typem” lub „symbolem”, lecz rzeczywistym boskim źródłem światła, obdarzającym ludzi życiem (J 1,4). Także Jezus mówi o sobie jako „świetle świata” (8,12). Z kolei w 1 J pojęcie światłości wyraża misterium Boga (1,5), ma więc charakter teologiczny.

Ta światłość prawdziwa zakryta jest jednak przez zasłonę ciała. Jedynie w chwili swego przemienienia (por. Mt 17,1–8; Mk 9,2–8; Łk 9,28–36) Jezus ukazał uczniom, kim jest naprawdę. Blask Jego oblicza to blask chwały samego Boga (2 Kor 4,6). Przemienienie zapowiada również nową postać Jezusa zmartwychwstałego, w której ukazał się św. Pawłowi pod Damaszkiem (Dz 9,3) oraz odsłonił sens zmartwychwstania — głoszenie światła ludowi i poganom (Dz 26,23).

Objawienie Jezusa jako światłości wywołuje wzrost napięcia między światłem a ciemnością. Konfrontacja z Jezusem–światłością prawdziwą, zmusza do opowiedzenia się po stronie światła lub ciemności. Dramat wielu ludzi polega na tym, że chętniej wybierają ciemność (J 3,19), symbolizującą królestwo szatana, oparte na nieprawości (2 Kor 6,14n).

Jezus–światło przyszedł jednak na świat, aby wyzwolić, czyli zbawić, człowieka pozostającego od urodzenia (por. Ef 4,18) w mocy ciemności. Zbawienie polega na przeniesieniu człowieka z otoczenia ciemności w blask światła–życia (J 12,46). Łaska ta została nam dana w czasie chrztu. Wówczas to zajaśniał nad nami Chrystus (Ef 5,14) i zostaliśmy przez Niego oświeceni (Hbr 6,4). Dzięki temu jesteśmy światłością w Panu (Ef 5,8). Pozytywna odpowiedź człowieka, od momentu chrztu dziecka światłości (Ef 5,8), na wezwanie Jezusa–światłości, powinna się konkretyzować w wierze (J 9,4) i miłości (1 J 2,9–11).

Symbolika światła w NT służy więc do wyrażenia istoty Boga oraz Jego zbawczego działania wobec człowieka w osobie Jezusa Chrystusa. Nowy Testament opisuje też wielką walkę między światłem i ciemnością, która nastąpi na końcu czasów. Walkę na skalę kosmiczną, angażującą cały wszechświat. Jeśli jednak Bóg aktem stwórczym uporządkował pierwotny chaos, wydobywając świat na światło (Rdz 1,1–3), to w eschatologicznym starciu również prawdopodobny jest tryumf Boga nad mrocznymi mocami zła (Ap 21,1n).

W konflikt ten wmieszany jest człowiek, który usiłuje kroczyć drogą wiodącą ku światłości. Powinien on mieć nadzieję na swoją przemianę obiecaną mu przez Boga. Przemiana ta dokona się w królestwie Ojca (Mt 13,43), w blaskach światła pochodzącego od samego Boga (Ap 21,23nn). Wówczas sprawiedliwi słudzy, wpatrując się w promieniujące światłem oblicze Boga (Ap 22,4–5), sami będą świecić jak słońce (Mt 13,43).

W Piśmie Świętym
Marcin Rybicki OCD

karmelita bosy, redaktor rocznika Wydawnictwa Karmelitów Bosych „Itinera spiritualia”....