W stolicy mormonów
fot. nicola fioravanti SG5tASj / UNSPLASH.COM

Krańcami świata, na których trzeba głosić Dobrą Nowinę, będą zarówno niedostępne brzegi Alaski, jak i prężnie rozwijające się nowoczesne miasto w środku Stanów Zjednoczonych.

Pierwsze skojarzenia związane z misjami i misjonarzami są dość stereotypowe: wyobrażamy sobie afrykański busz i księży, którzy odwiedzając kolejne wioski, nie tylko sprawują sakramenty, ale także przynoszą zdobycze cywilizacji: lekarstwa czy nowe technologie. Myślimy też o zakonnicach, które zajmują się biednymi, trędowatymi, prowadzą sierocińce, pracują w szpitalach. Robią to, czego nikt inny robić nie chce. Z pewnością mało kto by pomyślał, że misjonarze mogą pracować w nowoczesnym mieście w samym środku Stanów Zjednoczonych. A jednak… Katolicka diecezja Salt Lake City, obejmująca cały stan Utah, ma oficjalny status diecezji misyjnej. Wśród pracujących w niej około pięćdziesięciu księży siedmiu to Polacy, z czego trzej to dominikanie. Ojcowie Łukasz Miśko, Jacek Buda i Marcin Szymański prowadzą parafię i duszpasterstwo akademickie. Jak wygląda życie misjonarza w dynamicznie rozwijającym się mieście?

Zagubione plemię Izraela

Zostało Ci jeszcze 92% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się