Wakacje moich dzieci

Wakacje moich dzieci

Nie mając dzieci, mam przecież dzieci, i to często mam bardziej niż ci, którzy je mają… Nie pierwszy już raz zdumiewam się nad tym cudem wiary stwarzającej rzeczywisty przedsmak nieba na naszej ziemi.

Jestem szczęśliwy, że chcą ze mną spędzać wakacje. Uwielbiam być z nimi i obserwować, jak rosną. Wydaje mi się, że rosną na moich oczach. Jeszcze wczoraj taka lebioda, bluszcz, a dzisiaj imponują samodzielnością, dojrzałością i odpowiedzialnością. Jeszcze wczoraj snuły się po domu bez sensu i ładu, pytając dla przymilenia się, co jest do roboty, a dzisiaj poruszają się w sposób przemyślany, celowy, z wewnętrznym ładem. Lubię patrzeć, jak z tych cieląt i źrebiąt wyrastają wspaniałe dziewczyny i dzielni chłopcy.

Zostało Ci jeszcze 89% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się