Wenezuela to ma szczęście
fot. vamshi vangapally / UNSPLASH.COM

Wenezuela to ma szczęście

Lipiec i sierpień to dla dziennikarzy tak zwane trudne miesiące. Niektórzy z nich są uprzywilejowani: to ci, którzy akurat lenią się na urlopach (choć przecież nikt nie wypoczywa przez pełne dwa miesiące), ci, którzy znają się na rolnictwie i mogą coś napisać o ogórkach, ci, którzy specjalizują się w potworach żyjących w głębinach jezior, oraz ci, którzy śledzą perypetie celebrytów. W lipcu i sierpniu celebryci zazwyczaj też wyjeżdżają na urlopy, a wtedy można opublikować jakiś fajny fotoreportaż z jachtu albo zbadać, który aktor ma nową partnerkę i który piosenkarz pokłócił się z żoną.

Tak było w każdym razie do niedawna. Zarówno w prasie uchodzącej za poważną, jak i w tabloidach. W telewizyjnych programach informacyjnych i w kolorowych magazynach. Kłopot w tym, że we współczesnych mediach lipiec zaczyna się w styczniu i trwa przez okrąglutki rok.

Zostało Ci jeszcze 83% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się