Wieczne szczęście
fot. ayo ogunseinde / UNSPLASH.COM

Wieczne szczęście

Am 6,1a.4-7 / Ps 146 / 1 Tm 6,11-16 / Łk 16,19-31

Obawa przed śmiercią nie jest zła sama w sobie, wręcz przeciwnie – jest naturalna, gdyż wiąże się z niepewnością i przemijaniem. Czasami staramy się przedłużać życie, ale nawet najdoskonalsze dokonania w dziedzinie medycyny nie zapewnią nam wieczności. Życie tu, na ziemi, zawsze będzie związane z przemijalnością. Jednak człowiek jest powołany do wieczności. Stąd też szukanie jej powinno być naszym celem. Święty Paweł, kończąc list do Tymoteusza, zachęca nas do tego: „Zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany” (por. 1 Tm 6a,12). Ale tylko Bóg może nam je dać, gdyż On jest „jedyny mający nieśmiertelność” (1 Tm 6a,16).

Historia bogacza i Łazarza z dzisiejszego fragmentu Ewangelii jest dla nas przestrogą, żeby nie zmarnować szansy na szczęście w życiu wiecznym. Szczęście, którego doczesność nie jest w stanie nam zapewnić przez swoją przemijalność. Ta sama historia daje nam też słowa pocieszenia, że jeśli staramy się w naszym życiu być blisko Boga i wierzymy w to, co przed wiekami nam objawił, na pewno dostąpimy nagrody za trud, który włożyliśmy w poszukiwanie Jego samego.

I nie czekajmy na zmarłego, który przyjdzie, by nam powiedzieć, żebyśmy uwierzyli. Bo już taka Osoba się pojawiła. Jest nią sam Jezus Chrystus. Czy Mu uwierzyliśmy?

Wieczne szczęście
Mariusz Kulig OP

urodzony w 1985 r. w Wałbrzychu – dominikanin, wikariusz parafii św. Dominika na warszawskim Służewie, uczestniczy w przygotowaniu dzieci do I Komunii świętej.W 2011 r. rozpoczął nowicjat na Służewie, rok później złożył p...