Wściekle różowa bezradność
fot. sasha yudaev

Wściekle różowa bezradność

Błąd systemu, reżyseria: Nora Fingscheidt; występują: Helena Zengel, Albrecht Schuch, Gabriela Maria Schmeide, Lisa Hagmeister, Melanie Straub, Niemcy 2019, dystrybucja: Aurora Films

W filmach i książkach poszukujemy na ogół historii uniwersalnych, w których możemy odnaleźć siebie i swoje problemy i które są odpowiedzią na potrzebę wplecenia własnego losu w szerszą narrację o życiu i świecie. Sztuka wprawdzie naśladuje rzeczywistość, ale ma to zawsze swoje granice. Z jednej strony dzięki temu podobieństwu staje się na tyle pojemna, że może zmieścić i naszą historię. Z drugiej strony daje poczucie pewnej nierealności. Fikcja jest potrzebna, bo czasami chcemy się po prostu oderwać od rzeczywistości. Daje bufor bezpieczeństwa, który pozwala powiedzieć, że to tylko film. Dlatego tak mocne wrażenie robią dzieła, które opowiadają historie niemal jak reportaż. Jednych takie obrazy zachwycają realizmem i mierzeniem się z prozą życia, inni unikają ich jak ognia, bo nie tego oczekują po kinie. Taką historią było Kafarnaum, które pojawiło się w Polsce w minionym roku. Taką historią jest też Błąd systemu – debiut fabularny Nory Fingscheidt, zdobywca Srebrnego Niedźwiedzia na Berlin ale i tegoroczny niemiecki kandydat do Oscara za film nieanglojęzyczny.

Pozory mylą

Zostało Ci jeszcze 83% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się