Wykluczenie komunikacyjne
fot. jr korpa / UNSPLASH.COM

Wykluczenie komunikacyjne

Gdybyśmy rzeczywiście wierzyli, że z przekroczeniem jubileuszowych Drzwi Miłosierdzia wiążą się szczególne łaski, montowalibyśmy w wyróżnionych przez papieża świątyniach drzwi obrotowe, by kręcić się w nich bez ustanku. Z jakichś powodów jednak tego nie robimy.

Pierwszy jest taki, że sam symbol nie jest chyba dla wielu z nas specjalnie czytelny. Rzym kazał, więc drzwi wykonano (de facto: oznaczono), ale niewielu się pofatygowało, by wytłumaczyć ludziom, o co w tym wszystkim chodzi. Historia świętych drzwi jest o wiek starsza niż sama idea lat jubileuszowych, które papieże ogłaszali od 1300 roku. Każdy pielgrzym, który w tym szczególnym czasie wybrał się do Wiecznego Miasta, otrzymywał specjalne odpusty, a widocznym znakiem tego, że mu „przysługują”, było dojście do celu drogi, czyli właśnie przejście przez drzwi jednej z rzymskich bazylik. W tym roku (do końca listopada) odpust uzyskać mogą wszyscy, którzy wybiorą się do jednego z wyznaczonych przez swojego biskupa kościołów i spełnią zwykłe warunki odpustu (przyjęcie komunii, modlitwa w intencjach, w których modli się papież). W przepisach dotyczących Roku Miłosierdzia papież pomyślał również o tych, którzy wybrać się nigdzie nie mogą: o chorych i o więźniach. Pierwsi mogą uzyskać odpust jubileuszowy, włączając się w modlitwę transmitowaną przez radio czy telewizję, drudzy – za każdym razem, gdy przechodzą przez próg swojej celi.

Zostało Ci jeszcze 71% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się