Wymyśleć siebie na nowo

Wymyśleć siebie na nowo

Przewodnim tematem „Frondy” pozostaje tym razem kwestia tożsamości Polski i Polaków. Kim jesteśmy współcześnie, po kilkudziesięciu latach zniewolenia, z dwudziestoletnią wolnością? Na czym budować własną tożsamość, gdzie szukać wzorców, skoro współczesny Polak bardziej wie, kim był, niż kim jest? Przedstawiając specyfikę naszego kraju, który łączy w sobie Wschód z Zachodem, autorzy „Frondy” proponują zwrócić się w stronę rodzimego ducha sarmackiego. Odwołanie do tej epoki nie jest bezzasadne, ponieważ czasy współczesne przypominają schyłek średniowiecza. Sarmacja to nie tylko pieniacze z szabelkami, ale przede wszystkim państwo unikalne. Państwo prawa i wolności, które zasłynęło brakiem stosów w dobie niepokojów religijnych. Kontrola szlachty nad despotycznym władcą dopiero w kilkadziesiąt lat później ulega prywacie. Do tej pory Rzeczpospolita pozostaje państwem z poszanowaniem praw człowieka (przywilej neminem captivabimus), które bardziej jednoczy, niż różni. Rzeczpospolita Wielu Narodów, nie tylko Polaków i Litwinów, była organizmem politycznym kładącym nacisk bardziej na dobro wspólne niż jednostki (konfederacja warszawska). Budowanie tożsamości dokonuje się w spotkaniu z odmienną tożsamością. Sarmacja wyszła z tego obronną ręką, wciąż skrywając w sobie niewyczerpany potencjał.

Ciekawym uzupełnieniem tematu wiodącego jest artykuł Tomasza Terlikowskiego, w którym zgrabnie podsumował kilkuletni dialog Kościoła katolickiego z przedstawicielami innych wyznań i religii. Terlikowski przypomina, że celem dialogu nie jest tracenie własnej tożsamości, ale wspólne zmierzanie do prawdy. „Dialog, tak często wynoszony pod niebiosa, nie może być i nigdy nie jest głównym celem chrześcijan. Tym bowiem na zawsze pozostaje głoszenie Ewangelii i misja, której dialog jest tylko jednym ze środków”, stwierdza publicysta. Wtóruje mu niejako wywiad z ks. Dariuszem Oko, który przypomina nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu. Kościół będzie solą, która pozostawiając swój smak, pozwala budować własną tożsamość. Niemniej, jak zauważa w udzielonym wywiadzie Wojciech Klata, ani uniwersytety, ani Kościół katolicki nie podejmują pytań o tożsamość współczesnej Polski. Podobnego zdania jest historyk Antoni Dudek, gdy stwierdza, że „król jest nagi”: „Kościół nie ma wyraźnych liderów, ma natomiast zadowolonych z siebie, aroganckich biskupów, którzy prędzej czy później zderzą się z twardą rzeczywistością. I mogą zderzyć się nie tylko z wiernymi, ale także z szeregowymi księżmi”.

Wyraziste diagnozy, prowokująca grafika i niestety różnej jakości pozostałe teksty. Kto by oczekiwał jednoznacznych odpowiedzi, raczej się zawiedzie. Chyba było to zamierzeniem redaktorów – najważniejsze pytania wszak zostały postawione. (MC)