Zły katolik

Zły katolik

„Okoliczności się zmieniają, lecz metoda pozostaje ta sama. Polega na wdrukowaniu w kolektywną wyobraźnię archetypu Zła. Od czasów wojny, ta złowieszcza figura przybierała różne formy: faszysty, kapitalisty, imperialisty, kolonialisty, ksenofoba, rasisty, obrońcy porządku moralnego. Owe etykiety w najlepszym przypadku deformują rzeczywistość. W najgorszym: są po prostu kłamliwe. (…)

Następnie należy połączyć z archetypem Zła wizerunek swojego wroga, co oczywiście niesie z sobą efekt perswazji: kto zaryzykuje, by opinia publiczna postrzegała nas jako faszystę lub rasistę? Oskarżenie może być bezpośrednie lub insynuacyjne. Każdy może zostać zaatakowany nie za to, co myśli, lecz za to, co mu się sugeruje, iż myśli. (…) Nie dyskutuje się po to, by przekonać. Chodzi o to, by zastraszyć, obwinić, zdyskwalifikować”.

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

||
Wyczyść

Zaloguj się