Życie
fot. bich tuyen / UNSPLASH.COM

Jedna z bohaterek słynnej animowanej komedii filmowej Uciekające kurczaki mdleje ze strachu w obliczu zagrożenia. Kiedy dochodzi do siebie, wyznaje zaaferowanym koleżankom: „W jednej chwili całe moje życie przebiegło mi przed oczami… Ale nuda!”.

Ostatnio i ja spoglądam wstecz. Moje życie nie było nudne, choć z pewnością znalazłoby się tysiące ciekawszych biografii. Nie chodzi jednak o przeprowadzanie bilansu sukcesów i porażek. Fascynuje mnie coś innego, jakiś dziwny dialog, który odbywa się pomiędzy tym, co robię, co mówię, co wybieram i czego doświadczam, a tym, co zwykle nazywa się Bożą Opatrznością. Od bardzo dawna jestem przekonany, że wszystko, co się dzieje w mikro- i makroświecie, dzieje się ze względu na mnie. Spóźniony pociąg, nieoczekiwane spotkanie, huragan na Hawajach, czyjaś śmierć lub narodziny, przeczytany wiersz, myśli, słowa, kłótnie, pojednania – wszystko jest częścią jakiejś wielkiej opowieści, która ma dwóch autorów: mnie i Boga. Jak w szachach: mój ruch, Jego ruch, moje zagranie, Jego zagranie. Moje – często chaotyczne, intuicyjne, na oślep. Jego – skupione, precyzyjne, przewidujące partię na nieskończoną liczbę posunięć do przodu wraz z całym mnóstwem drobnych rzeczy, które im będą towarzyszyć. Czy myśląc tak, jestem pretensjonalny? Nie, bo wiem, że w życiu innych dzieje się dokładnie tak samo. W twoim życiu Bóg robi wszystko ze względu na ciebie, w życiu jego i jej – ze względu na nich. Z każdym gra osobiście, jakby w ogromnym wszechświecie nikogo poza wami nie było. Jak On to łączy potem w jedną całość, pozostanie na zawsze Jego słodką tajemnicą. Dla nas to niewyobrażalne, a Jemu się udaje. Czuję dreszcz radosnego zachwytu, kiedy myślę o niezwykłych zdolnościach Boga.

Zostało Ci jeszcze 62% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się