Zdjęcie Gillian Marchenko

Gillian Marchenko

urodzona 2 marca 1975 r. – autorka, mówczyni, żona, matka i rzeczniczka osób z chorobami psychicznymi i specjalnymi potrzebami.

Jest autorką wielu publikacji poświęconych depresji, macierzyństwu, adopcji, zespołowi Downa. Swoimi doświadczeniami dzieli się podczas prelekcji w całym kraju, a także występując w programach telewizyjnych i radiowych.

Sama od lat zmaga się z wieloma trudnościami i stanami depresyjnymi. Po narodzinach każdego dziecka cierpiała na depresję poporodową. Jej trzecia córka choruje na zespół Downa, również czwarta, adoptowana nie jest w pełni sprawna psychicznie, a przygarnięcie jej do domostwa państwa Marchenko okazało się przyczyną kolejnej depresji.

Gillian wykorzystuje własne doświadczenie, aby pomagać innym kobietom. Z pasją pokazuje im drogę do szczerości i pełnej otwartości w relacji z Bogiem, aby odnaleźć piękno Jego miłości i akceptacji.

Wraz mężem Sergiejem, pastorem w lokalnym kościele, oraz czterema córkami mieszka w pobliżu St. Louis w stanie Missouri.

Napisała książkę Żyję! Depresja mnie nie pokona, która w polskim tłumaczeniu ukazała się nakładem Wydawnictwa W drodze.

Czy ja walczę z depresją?
Patrząc na swą historię, nie rościłabym sobie pretensji do diagnozy „depresja”. Pewnie, że były w moim życiu trudne czasy, lecz jeszcze przed kilku laty moje zmagania z nastrojem nasilały się głównie z okazji narodzin dzieci. Choć miałam skłonności do melancholii i zadumy, poważniejsze problemy – to znaczy okresy, gdy nie mogłam pozbierać się do kupy – były zawsze związane z dziećmi. Trzy razy przeszłam depresję poporodową, a potem zmierzyłam się z nią jeszcze raz po zaadoptowaniu Evangeline, naszej czwartej córki, z Ukrainy. Zarówno Polly, jak i Evie są dziećmi z niepełnosprawnością. Siergiej jest pastorem małego kościoła, gdzie odśnieżanie, ścieranie podłogi i rozstawianie krzeseł stanowią pracę na równi z głoszeniem kazań. Starsze córki, Elaina i Zoja, to młode dziewczęta doświadczające wahań nastroju i lęków okresu przedmłodzieńczego.
Jest tego dużo, prawda? Czy to zatem depresja, czy życie pełne wyzwań?

– fragment książki.