Droga cierpienia Niewinnego

„Droga cierpienia Niewinnego”, Maria Szamot

Towarzyszenie Jezusowi to cecha charakterystyczna tej niemal mistycznej książki. Człowiekowi naszej epoki trudno pojąć, że krążenie wokół własnych odczuć związanych z bólem przynosi kolejny ból. Maria Szamot podąża za Jezusem i Jego cierpieniem. Czytelnik zostaje wręcz zabrany w Serce najbardziej Upokorzonego w historii świata. Dzięki temu ma szansę spojrzeć na własne cierpienie z perspektywy rozkwitniętego Miłością Krzyża.

– napisał ks. Daniel Wachowiak.

Chrześcijanie od wieków podejmowali wysiłek towarzyszenia Jezusowi w strasznych godzinach Jego męki, bo przecież, , „gdy się kogoś kocha, to się go nie porzuca, gdy cierpi”. A może Chrystus nie życzy sobie naszego współczucia? Czy On, Niewinny, który idzie drogą krzyżową, tocząc wewnętrzną walkę, może znaleźć jakiekolwiek pocieszenie w miłości winnych Jego cierpienia? Przecież tak bardzo różnimy się od Niego, a nasze przeżywanie zła jest całkowicie inne niż Jego — my jesteśmy oswojeni ze złem, a On go nie zna.

Czy bazując na współczesnym doświadczeniu, potrafimy jeszcze odnaleźć drogę do bliskości z Jezusem w godzinach Jego męki? Czy na przykład potrafimy zgłębić torturę wstydu, jaką Mu zadano, skoro żyjemy w świecie, z którego wstyd się ulotnił? Czy zatem dla nas ten sposób towarzyszenia Mu w cierpieniu – poprzez wmyślenie się i współodczuwanie – jest jeszcze dostępny?

– pyta autorka.

To fundamentalne pytania, które trzeba sobie postawić i zatrzymać się, aby szczerze na nie odpowiedzieć.

Św. Łukasz pisał „Uważajcie, jak słuchacie” (Łk 8,18). Może źle „słuchamy”, niewłaściwie patrząc na Jego cierpienie. Może potrzeba, by przemienił nas również w towarzyszeniu Mu na drodze krzyżowej?

Ta książka, poprzez naśladowanie postawy Jezusa, uczy podejścia z podniesioną głową i nadzieją – także do naszego cierpienia. Zaprasza do refleksji i inspiruje do nawiązania jeszcze głębszej relacji z  Chrystusem. Koniec końców uczy towarzyszyć jedynemu prawdziwie Niewinnemu w drodze cierpienia, która okazuje się drogą tryumfu.

Nie lubię rozważań drogi krzyżowej. Przeważnie są to medytacje o cierpieniu, a większość z nich kończy pytanie „A ty/my czy wystarczająco kochasz/starasz się/odpowiadasz…?”. Maria Szamot, kierowana niezwykłą duchową intuicją, stawia nas w zupełnie nowej perspektywie. Jej rozważania są jak powiew świeżego powietrza. Wytrącają z egocentrycznego letargu, w jaki mimowolnie popadamy w czasie wielkiego postu.

– podsumował Tomasz Grabowski OP.

Patronat nad publikacją objęli: „Przewodnik Katolicki”, „Idziemy”, miesięcznik „W drodze”, Aleteia.pl, dominikanie.pl, Radio DOXA, Radio Emaus, Radio Nadzieja.

O autorce:
Maria Szamot – od kilkunastu lat inspiruje duszpasterzy, kaznodziejów i osoby świeckie wyjątkowymi interpretacjami Ewangelii i innych ksiąg Pisma Świętego. Nie ukrywa, że nie jest ani teologiem, ani biblistą, lecz wiernym, który do tekstu objawionego podchodzi z pokorą i zaufaniem. Jest mężatką i matką. Wydawnictwo W drodze wydało dotychczas: Chcę widzieć Jezusa, Oto Ty, Adamie, Apokalipsa czytana dzisiaj, Genezis. Czy ktoś w to jeszcze wierzy?.