Media o książce „Zapach pomarańczy”

Media o książce „Zapach pomarańczy”

Krzysztof Pałys OP o książce Zapach pomarańczy:

Ta książka była dla mnie marzeniem. Kiedy jednak próbowałem się do niej zabrać szybko okazywało się, że jest to marzenie bardzo trudne do zrealizowania.

Jak bowiem opisać coś, czym oddycha się na co dzień, co nadaje sens, opisać nie popadając jednocześnie w patos, naukowy żargon lub frazes? Rozmawiałem o tym z o. Szymonem Popławskim, który oprócz tego, że jest dominikaninem, potrafi też precyzyjnie ubierać w słowa to, co czasem tak trudno wyrazić. Ma także jeszcze jedną cechę, jak się okazało – niezbędną przy pisaniu o naszym zakonie – znakomite poczucie humoru… 

Pełna wersja tekstu dostępna na stronie: kpalys.blogspot.com

Miesięcznik „W drodze”:

Nie czarujmy się, żaden dominikanin raczej nie pachnie pomarańczami. A jednak zapach pomarańczy wielokrotnie pojawia się w dominikańskich legendach i anegdotach. Na przykład w historii o drzewku pomarańczowym zasadzonym przez św. Dominika albo o konfiturze robionej przez św. Katarzynę ze Sieny dla papieży przebywających w niewoli awiniońskiej. W swoich listach bł. Jordan z Saksonii tak opisywał przeniesienie ciała św. Dominika do nowego miejsca: „Cudowny zapach unosił się ze świętego ciała, dając wszystkim dobitne świadectwo, że ten człowiek był dobrą wonią Chrystusa”. Natomiast redaktorzy portalu dominikanie.pl podkreślają: „Pomarańcze to owoce stworzone do dzielenia. Zdaje się, że właśnie dlatego są one tak bliskie dominikanom – tym, którzy kontemplują i dzielą się z innymi owocami kontemplacji”. Takim owocem przeznaczonym do dzielenia się może być najnowsza propozycja Wydawnictwa W drodze Zapach pomarańczy autorstwa dominikanów: Krzysztofa Pałysa i Szymona Popławskiego.

Pełna wersja tekstu dostępna na stronie: wdrodze.pl

Eryk Markowski,  Młody, a w Kościele:

Z czym wam się kojarzy jedzenie pomarańczy? Mnie z dwiema rzeczami – rękami klejącymi się od soku i tym niesamowitym zapachem. Nie wszyscy jednak wiedzą, że pomarańcza to owoc, który jest ściśle związany z historią Zakonu Kaznodziejskiego. Nie każdy też wie, że historia tego zakonu to zbiór mnóstwa anegdot i legend. I te właśnie historie próbują czytelnikom przybliżyć autorzy książki – ojcowie Szymon Popławski i Krzysztof Pałys…

Pełna wersja tekstu dostępna na stronie: gaudiumfidei.blog.deon.pl

Katarzyna Szarek:

Książkę wydano z okazji 800 – lecia zakonu dominikanów, obchodzonego w tym roku. Dominikanie są zakonem kaznodziejskim mającym swoje klasztory w wielu miastach Polski, a msze odprawiane u nich cieszą się dużą popularnością, choć może to określenie nie jest fortunne pisząc o mszy, ale oddaje ono prawdę…

Pełna wersja tekstu dostępna na stronie: kasiaszarek.wordpress.com

Stacja7.pl:

Modlitwa, życie wspólne, studium, głoszenie – to 4 filary Zakonu Kaznodziejskiego i taka jest też struktura opowieści autorów o zakonie, którą poprzetykali ulotnymi anegdotami, ilustrującymi ich życie.

Zdrową wspólnotę można poznać m.in. po tym, że jest w niej poczucie humoru – twierdzą autorzy książki, która zgodnie z ich zamysłem i podtytułem prezentuje „życie dominikańskie z innej perspektywy”.

Spośród 300 anegdot z życia dominikańskiego, jakie udało im się zebrać, wybrali sto najlepszych, które trafiły na karty książki. – Te historie są częścią tożsamości naszego życia – zauważa o. Pałys OP…

Pełna wersja tekstu dostępna na stronie: Stacja7.pl