„Kocham Cię!” w mediach

„Kocham Cię!” w mediach


Nicola Wrębiak w wydaniu magazynu Charaktery z września 2020 r. zamieściła recenzję książki Kocham Cię! Współczesne mity o miłości:

Popularne zachodnie produkcje romantyczne narobiły sporo szkód w naszym myśleniu na temat miłości i związków. Mamy poczucie, że związek z drugą osobą to bajka i zawsze kończy się happy endem. Powszechnie wiadomo, że to nieprawda, a życie nie raz nam o tym przypomina.

Kocham Cię! Współczesne mity o miłości wykorzystuje najnowszą wiedzę psychologiczną, aby obalić powszechne przekonania na temat zakochania i miłości. Pozycja obdziera to uczucie z narzuconych nam przez filmy czy kulturę stereotypów. Autorzy swoje argumenty popierają wieloma badaniami i w prosty sposób prezentują fakty. Piotr Klimski oraz Wojciech Sulimierski rozbierają miłość na czynniki pierwsze oraz wyjaśniają czym dokładnie ona jest. Książka zawiera sporo naukowych definicji i tłumaczy stereotypowe różnice np. między kobietami a mężczyznami. Dużym plusem jest wykorzystanie praktycznych przykładów z pracy gabinetowej autorów. Bazując na własnym doświadczeniu autorzy, obalają kolejne mity i zachęcają do zmierzenia się z nimi.

Niektóre poglądy przedstawione przez autorów mogą wydawać się kontrowersyjne czy staroświeckie, co zachęca czytelnika do zastanowienia się nad złożonością ludzkich relacji miłosnych. Dzięki temu pozycja pobudza do krytycznego myślenia i pozwala spojrzeć ponad własne ograniczenia. Taki zabieg sprawia, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, nawet kiedy nie zgadza się z poglądami twórców.

Kocham Cię! Współczesne miły o miłości w prosty sposób tłumaczy realizm relacji międzyludzkich i pozwala lepiej zrozumieć dynamikę i strukturę związków miłosnych. Książka pokazuje jak uczyć się miłości i przeżywać ją bardziej świadomie. Ukazuje dlaczego warto kochać. Pomimo tego że książka jest dyskusją na temat miłości między kobietą a mężczyzną, wiedza w niej zawarta jest jak najbardziej do przełożenia na inne relacje miłosne, niezależnie od płci.

Książka napisana w szczególności dla osób pragnących założyć trwały, szczęśliwy związek oraz dla par rozpoczynających wspólną przygodę. Bez wątpienia jednak ludzie pozostający w długotrwałych relacjach, również znajdą w niej coś dla siebie. Dlaczego? Ponieważ miłość wymaga nieustannej pielęgnacji, wiernej i świadomej obecności, przejawiającej się w prostych, pełnych ciepła i szacunku gestach oraz słowach, wypowiadanych na co dzień.

Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: charaktery.eu

W artykule Nad miłością nie trzeba pracować, wystarczy odpowiednio się dobrać. Prawda czy fałsz? na stronie pl.aleteia.org opublikowany został fragment książki:

Zawsze będą w związku i powinny w nim być różnice, które stanowią materiał do pracy: pewnej formy negocjacji, uzgodnień, twórczych syntez.

Nikogo nie trzeba przekonywać, że aby odnieść sukces w sporcie, sztuce, pracy zawodowej czy w badaniach naukowych – potrzeba talentu, wiele wysiłku i wyrzeczeń, a często także trochę szczęścia. Nie mamy też wątpliwości, że jeśli chcemy odnieść sukces finansowy, a nie dziedziczymy majątku i nie zanosi się, żeby ktoś miał go nam podarować – trzeba się dobrze przygotować i zabrać do solidnej pracy.

Istnieją jednak co najmniej dwie dziedziny życia, w których wiele osób oczekuje sukcesu bez jakiegoś szczególnego przygotowania i wytężonej pracy. Liczą na to, że sukces przyjdzie w sposób naturalny. Tymi dziedzinami są: powodzenie w związku oraz życie rodzinne, w tym wychowanie dzieci.

Skąd się bierze przekonanie, że w tych dziedzinach na sukces nie trzeba ciężko pracować?

Przeczytacie na stronie: pl.aleteia.org

Od mitów do prawdziwej i mitycznej miłości – pod tym tytułem strona opoka.news także przedstawiła fragment książki Kocham Cię!

Marzenie o wszechogarniającej uczuciowej miłości nie jest czymś nowym. Nie jest też wynalazkiem epoki romantyzmu. Przykładowo starożytna biblijna Pieśń nad Pieśniami zawiera zmysłowy, żywy opis uczuć przepełniających parę zakochanych. Także dzisiaj wiele osób rozumie miłość kobiety i mężczyzny przede wszystkim jako zakochanie, wszechogarniające przeżycie. Chcielibyśmy w tym rozdziale opisać zjawisko zakochania, aby lepiej je zrozumieć. Ocalić to, co w nim piękne, ale porzucić fałszywe przekonania, które mogą przysporzyć cierpień i problemów nam i kochanym przez nas osobom.

Więcej na temat mitu zakochania jako prawdziwej miłości przeczytać można na stronie: opoka.news

Kolejny fragment książki znalazł się w publikacji Od początku musi zaiskrzyć na portalu wiara.pl

Firma Kantar Public przeprowadziła w Polsce w dniach  2-5 lutego 2018 roku (z okazji zbliżających się walentynek) ankietę. Jedno z pytań brzmiało: „Czy wierzy Pan/i czy nie wierzy, w miłość od pierwszego wejrzenia?”.

Aż 74 proc. ankietowanych zadeklarowało, że wierzy w tak miłość. Porównano też wyniki podobnych badan z roku 2001, gdzie 55 proc. osób zadeklarowało wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia, oraz z roku 2009, gdzie takie przekonanie deklarowało 66 proc. osób. Widać zatem w naszym społeczeństwie wyraźny wzrost wiary w tę miłość. Nie wiadomo tylko, jak ankietowani rozumieli zadane im pytanie. Nawet fachowcy publikujący raport mieli chyba wątpliwości, bo można w nim wyczytać: „…na przestrzeni ostatnich 17 lat, wiara w miłość od pierwszego wejrzenia wzrosła aż o 19 punktów procentowych”. Mówi się więc tutaj o miłości. W kolejnym zdaniu czytamy jednak: „Obserwując trend, można zauważyć, że poczucie wśród Polaków, ze można się zakochać już przy pierwszym spotkaniu, systematycznie wzrasta”. I tutaj już nie pada słowo miłość, ale zakochanie się. Czyli komentatorzy albo utożsamiają miłość od pierwszego wejrzenia z zakochaniem przy pierwszym spotkaniu, albo sądzą, że ankietowani zrównują te zjawiska.

Piotr: Z mojego doświadczenia rozmów z  licealistami wynika, że młodzi różnie rozumieją miłość od pierwszego wejrzenia. Jedni sądzą, że to prawdziwa miłość, inni, że tylko zakochanie, a jeszcze inni nazywają to płytkim i krótkotrwałym zauroczeniem. Jedno jest pewne: panuje w tej sprawie pewien bałagan pojęciowy. A przecież nie chodzi tu tylko o słowa. Pomylenie zakochania bądź innych przeżyć z miłością może przynieść opłakane skutki.


Odpowiedź na pytanie – Czy dziś ludzie wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia? – znaleźć można na stronie: wiara.pl

Magdalena Kaniewska napisała recenzję książki Kocham Cię! – ukazała się ona w miesięczniku W drodze, wydaniu z października 2020 r.:

Czy chcę prawdziwie kochać, stając się darem dla drugiego człowieka, czy raczej wolę pozostać sam w świecie przedmio­tów i przyjemności? – pytają autorzy książki. Jeśli naprawdę chcesz odnaleźć odpowiedź na to pytanie, ta książka ci w tym pomoże.

Autorzy ze szczerością, uważnością i otwartością dementują fałszywe poglądy na temat miłości, relacji oraz rozumienia kobiecości i męsko­ści. Bazują na swoim doświadczeniu bycia w wieloletnich związkach, solid­nej wiedzy psychologicznej i bacznej obserwacji rzeczywistości. Odnoszą się do duchowości oraz do wartości, które pomagają budować dobry związek. Swoje poglądy przeplatają wynikami badań i argumentami dostępnymi dla każdego – niezależnie od religii czy światopoglądu. W dyskusji, którą podejmują, starają się unikać jednostronnych opinii. Zauważają także pozytywne strony omawianych mitów. Przywołują znane filmy, książki i piosenki o miłości, co czyni lekturę jeszcze atrakcyjniejszą i ciekawszą w odbiorze.

Wśród mitów, które biorą pod lupę, są te popularne, jak chociażby mit zako­chania jako prawdziwej miłości, mit niezmienności i samowystarczalności związku czy mit związku idealnego. Ale także mniej oczywiste, jak np. mit nieuniknionego wypalania się miłości, mit subiektywnego charakteru miło­ści czy seksu jako niezobowiązującej aktywności. Polecam tę książkę w pierwszej kolej­ności parom rozpoczynającym wspólną drogę, nie mam jednak wątpliwości, że ludzie pozostający w długoletnich związ­kach również znajdą w niej inspiracje do pielęgnowania tej ważnej, potrzebnej i wyjątkowej relacji – miłości.

Na temat Kocham Cię! Współczesne mity o miłości wypowiedziała się także Anna Czytowska:

Nie ma gotowej recepty na szczęśliwy związek. Jest za to kilka potwierdzonych praktyk, które pomagają budować dobre relacje. Relacje na całe życie!

Fałszywe poglądy na temat miłości, relacji oraz rozumienia kobiecości i męskości to współczesne mity, które wielu prowadzą do błędów i cierpienia. Skąd biorą się niezgodne z rzeczywistością przekonania dotyczące relacji oraz kobiecości i męskości? Część – z popkultury, część – z naszych zranień. Autorzy obalają kolejne mity, bazując na solidnej wiedzy psychologicznej, odnosząc się do duchowości oraz wartości, które pomagają budować dobry związek. Książka uczy przyjmowania i ofiarowania miłości. Skłania do refleksji i znalezienia w sobie odpowiedzi na pytanie: Czy chcę prawdziwie kochać, stając się darem dla drugiego człowieka, czy raczej wolę pozostać sam w świecie przedmiotów i przyjemności?

Radio Nadzieja objęło książkę swoim patronatem...

Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: wzasiegu.pl

Magdalena Urbańska napisała recenzję na stronie: niezawodnanadzieja.blog.deon.pl:

Znam wiele lektur o miłości i związkach. Niektóre dobre, inne oderwane od rzeczywistości. Ostatnio pochłonęłam książkę Kocham Cię! Współczesne mity o miłości Wydawnictwa W drodze i zdecydowanie dorzucam ją do kategorii „lepsze, mądrzejsze”.

Piotr Klimski i Wojciech Sulimierski rozkładają miłość (i to, co powszechnie jest za nią uważane) na czynniki pierwsze. Tak głębokiej analizy nie znalazłam jeszcze nigdzie!

Ogromnym walorem tej publikacji jest uporządkowanie treści. Autorzy pokazują fałszywe mity o miłości, jeden po drugim. W sposób obiektywny światopoglądowo pokazują jakie niosą one za sobą zagrożenia, nie pomijając jednak pozytywów pewnych wyobrażeń…

Mam trudności w związku. Kiedy to znak, żeby się rozstać?:

Byś może istnieje jakiś próg frustracji, jakaś masa krytyczna złych wymian emocjonalnych, która sprawia, że związek jest nie do uratowania. 

Na podstawie tego, co pisaliśmy wcześniej, wyrażenie „jeśli przeżywamy trudności, to powinniśmy się rozstać” musi od razu budzić zastrzeżenia. Ale chyba tylko dla czytelników naszej książki, bo w codziennym życiu nieraz możemy spotkać się z osobami, które naprawdę tak myślą. To znaczy, nie odczytują trudności jako zaproszenia do pogłębienia relacji poprzez przepracowanie osobistych międzyosobowych konfliktów. Poddając się zbyt łatwo, nie dają sobie szansy na dojrzewanie. Jest to szczególnie bolesne, gdy stosunkowo młode małżeństwo, tuż po okresie zakochania, napotykając trudności wynikające z różnic osobowościowych, po prostu się rozstaje. W pewnym sensie uciekają z projektu wspólnego życia.

Co mówi o tym terapeuta?

Wojciech: W tym kontekście przypominam sobie małżeństwo, które trafiło na terapię w ostrym konflikcie i kryzysie. Mężczyzna czuł się zaniedbywany i odpychany przez żonę. Kobieta – niesłuchana, nierozumiana i nieszanowana przez męża. Konflikt ten w dużej mierze żywił się bieżącymi zdarzeniami, wynikającymi z zaabsorbowania małżonków opieką nad dwójką małych dzieci, zmęczeniem i napięciem związanym z rolą rodziców. Sytuacja pokazywała, jak trudno było im przejść od etapu życia tylko we dwoje do etapu pary z małymi dziećmi…

Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: deon.pl

Magdalena Urbańska:

Znam wiele lektur o miłości i związkach. Niektóre dobre, inne oderwane od rzeczywistości. Ostatnio pochłonęłam książkę Kocham Cię! Współczesne mity o miłości Wydawnictwa W drodze i zdecydowanie dorzucam ją do kategorii „lepsze, mądrzejsze”.

Piotr Klimski i Wojciech Sulimierski rozkładają miłość (i to, co powszechnie jest za nią uważane) na czynniki pierwsze. Tak głębokiej analizy nie znalazłam jeszcze nigdzie!

Ogromnym walorem tej publikacji jest uporządkowanie treści. Autorzy pokazują fałszywe mity o miłości, jeden po drugim. W sposób obiektywny światopoglądowo pokazują jakie niosą one za sobą zagrożenia, nie pomijając jednak pozytywów pewnych wyobrażeń…

Pełna wersja recenzji dostępna jest na stronie: niezawodnanadzieja.blog.deon.pl

Czym jest prawdziwa miłość?:

Jak najtrafniej określić prawdziwą miłość? Zastanówmy się najpierw nad miłością jako taką. Czy istnieje jakieś określenie obejmujące wszystkie jej rodzaje? Jest ich bardzo dużo: miłość do własnych dzieci, do ojczyzny, do Boga, miłość bliźniego, życzliwość, przyjaźń, miłość do zwierząt i wiele innych…

Fragment książki Piotra Klimskiego i Wojciecha Sulimerskiego „Kocham Cię! Współczesne mity o miłości” publikujemy dzięki uprzejmej zgodzie Wydawnictwa W drodze.


Jak najtrafniej określić prawdziwą miłość? Zastanówmy się najpierw nad miłością jako taką. Czy istnieje jakieś określenie obejmujące wszystkie jej rodzaje? Jest ich bardzo dużo: miłość do własnych dzieci, do ojczyzny, do Boga, miłość bliźniego, życzliwość, przyjaźń, miłość do zwierząt i wiele innych… Proponujemy zawęzić zakres znaczeń tego pojęcia do relacji w świecie osób. Naszym zdaniem, bardzo trafnym określeniem, pasującym do wszystkich typów miłości ludzkiej, jest troska o dobro osoby. Albo lepiej – p o s t a w a t r os k i o d o b r o o s o b y (bądź osób). Uważamy, iż w tym sformułowaniu zawiera się istota miłości. Słowo „postawa” podkreśla z jednej strony własny wybór, ponieważ postawę przyjmuje się dobrowolnie. Z drugiej strony, oddaje ono stałość, wręcz trwałość. Dalej, wyrażenie „troska o dobro” wydaje się trafniejsze niż na przykład „pragnienie dobra”, bo oprócz intencji zakłada konkretne działanie bądź gotowość do niego. Następnie „dobro” oznacza to, co obiektywnie dla tej osoby najlepsze, a nie jej zachcianki. Kochający rodzice nie za-wsze spełniają kaprysy dzieci, gdy się o nie troszczą, pragnąc ich rozwoju. Dobro nie oznacza też tego samego co bycie grzecznym lub układnym. Osoba kochająca potrafi nawet być twarda, jeśli trzeba o nas walczyć czy nas upomnieć. Wreszcie ostatni termin użyty w proponowanym określeniu miłości – „osoba”. Niekoniecznie druga osoba, bo potrzebujemy też miłości do samego siebie. Nie użyliśmy też określenia „człowiek”, bo oprócz ludzi również Bóg jest Osobą. Poza tym – dodajmy przezornie – nie wiadomo, jakie jeszcze osoby oprócz nas mieści wszechświat. A zatem miłość w swoim najważniejszym sensie jest postawą dążenia do dobra osoby. Znaczy to, że jeśli naprawdę kogoś kocham, staram się o jego prawdziwe dobro, o to, co go naprawdę rozwija. Jestem gotów nawet zrezygnować z czegoś, coś poświęcić, wysilić się, zmieniać siebie dla dobra kochanej osoby. Oczywiście nie dla każdego poświęcamy się tak samo. Występuje tu hierarchia ważności osób – tzw. porządek miłości…


Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: dorzeczy.pl

Szukanie ideału? To prosta droga do frustracji, a nie dobrego związku:

Ktoś z czytelników może zapytać: kogo więc mam szukać, jeśli nie mojego ideału? Jeśli nie jest realne znalezienie doskonale pasującej do nas „drugiej połówki”, na co można liczyć?

Tak jak w przypadku wielu spraw w życiu, w kwestii miłości często grozi nam popadnięcie w jedną z dwu skrajności: przesada, nadmierne skoncentrowanie i – na drugim biegunie – zaniedbanie, nonszalancja. Szukając spełnienia w związku miłosnym, możemy nigdy go nie nawiązać, dyskwalifikując kolejne osoby jako niepełnowartościowe dla mnie, nieidealne. Możemy także, przeciwnie, zatrzymując się na atrakcyjności zewnętrznej drugiego człowieka, nie przyjrzeć się uczciwie, kim w rzeczywistości jest, jakie ma cechy, jakie wartości są dla niego najważniejsze, jakie doświadczenia sprawiły, że taki jest…

Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: deon.pl

Miłość od pierwszego wejrzenia jest możliwa? Psycholog obala popularny mit:

W miłość od pierwszego wejrzenia wierzy coraz większa liczba Polaków, często myląc pojęcie „miłości” z „zakochaniem”. – Zakochanie to sytuacja, gdy dwie osoby odnajdują w sobie nawzajem jakiś zaprzeczony lub wyparty aspekt samych siebie – wyjaśnia psychoterapeuta Wojciech Sulimierski. – Prawdziwą miłość poznaje się, gdy przygasną hormonalne i psychologiczne „dopalacze” – dodaje w książce „Kocham Cię. Współczesne mity o miłości”…

Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: ksiazki.wp.pl

Od początku musi zaiskrzyć:

Mit zakochania jako prawdziwej miłości

Marzenie o wszechogarniającej uczuciowej miłości nie jest czymś nowym. Nie jest też wynalazkiem epoki romantyzmu. Przykładowo starożytna biblijna Pieśń nad Pieśniami zawiera zmysłowy, żywy opis uczuć przepełniających parę zakochanych. Także dzisiaj wiele osób rozumie miłość kobiety i mężczyzny przede wszystkim jako zakochanie, wszechogarniające przeżycie. Chcielibyśmy w tym rozdziale opisać zjawisko zakochania, aby lepiej je zrozumieć. Ocalić to, co w nim piękne, ale porzucić fałszywe przekonania, które mogą przysporzyć cierpień i problemów nam i kochanym przez nas osobom…

Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: opoka.org.pl

O rety, mój ukochany człowiek ma… wady! Czy każdy powinien znaleźć swój ideał?:

Czy współmałżonek powinien być idealny?

Okazało się, że mój kolega, który cieszył się powodzeniem u kobiet, odtrącił już kilka z nich, bo nie okazywały się ideałami. A co spowodowało, że postanowił o tym pogadać? Fakt, że obecna dziewczyna jemu dała kosza, a nie on jej. Nie wiem, kto był wtedy bardziej zdziwiony. On – że ja się czuję szczęśliwy w małżeństwie, a przy tym nie uważam swojej żony za ideał – czy ja – że mój kolega, dorosły przecież, inteligentny facet, szuka idealnej dziewczyny. Chodziliśmy jeszcze około trzech godzin po mieście, rozmawiając o związkach damsko-męskich. Z tego, co pamiętam, udało mi się zaskoczyć go jeszcze kilka razy swoimi poglądami w tym temacie. Od tamtej pory w mojej pracy z młodzieżą i w kontaktach ze znajomymi zacząłem zwracać uwagę na to, czy wierzą, że znajdą swój ideał partnerki bądź partnera, ewentualnie żony lub męża. Okazało się, że jest to bardzo popularny pogląd…


Pełna wersja tekstu dostępna jest na stronie: aleteia.pl