Pakiet – Mistrz Eckhart w komplecie

Pakiet – Mistrz Eckhart w komplecie

Kazania i traktaty jednego z największych i najbardziej kontrowersyjnych mistyków średniowiecza. Niegdyś autor zakazany, dzisiaj Mistrz Eckhart przeżywa swój renesans.

Historia dzieł Mistrza Eckharta sama w sobie jest fascynująca, od jego wielkiego ucznia – XV-wiecznego mistyka Mikołaja z Kuzy począwszy, a na współczesnej kontynuacji edycji rozpoczętej przez Josefa Quinta (jego następcy to G. Steer i W. Klimank) skończywszy.

Wydawnictwo W drodze nadając niniejszej edycji tytuł Dzieła wszystkie, odnosi tę formułę do dzieł wszystkich Mistrza Eckharta (dotąd odnalezionych i wydanych w Niemczech), które powstały w języku niemieckim (Spätmittelhochdeutsch). Oprócz tego istnieje cały zbiór dzieł łacińskich (Die latteinischen Werke, wyd. A. Zimmermann, L. Sturlese, t. 1-5).

Dzieła wszystkie w komplecie i w pakiecie!

I tom – kazania

Wyjdź całkowicie z siebie dla Boga, a On wyjdzie cały z siebie dla ciebie. Kiedy Bóg i człowiek wychodzą z siebie, to, co pozostaje, jest prostym Jednym. Jeśli brak pobożności i skruchy sprawia ci ból, to właśnie jest teraz twoją pobożnością i surowością. Niektórzy chcą patrzeć na Boga tymi samymi oczyma, którymi patrzą na krowę, i chcą kochać Boga tak, jak ją kochają. A kochają ją z powodu mleka i sera, ze względu na swoją własną korzyść.

II tom – kazania

Bądźcie pewni, Bóg nie omieszka dać nam wszystkiego i gdyby nawet przysiągł coś innego, nie mógłby się powstrzymać od dawania nam. Bóg jest we wszystkich rzeczach. A im bardziej jest w nich, tym bardziej poza nimi; im bardziej wewnątrz, tym bardziej na zewnątrz, a im bardziej na zewnątrz, tym bardziej wewnątrz.

III tom – kazania

Nigdy Bogu nie dziękuję za to, że mnie kocha, bo choćby nawet chciał, nie mógłby przestać mnie kochać; do kochania przymusza Go sama Jego natura. Dziękuję Mu natomiast za to, że w swej dobroci nie może się powstrzymać od tego kochania. Człowiek, który się ukrywa, gdy zakaszle, zdradza tym samym swą kryjówkę. Podobnie postąpił Bóg. Nikt nie mógłby Go znaleźć, gdyby On sam się nie odsłonił. Trzeba się poddawać pierwszemu natchnieniu i iść naprzód – a wówczas dochodzi się, gdzie należy. Oto najwłaściwsza postawa.

IV tom – kazania

Otóż prawda jest taka: dopóki kochasz Boga w zależności od sytuacji i miejsca, nie znajdziesz prawdziwego pokoju, bo jest to twoja sytuacja, nie Boża.

Jak przedziwne są usposobienia ludzi, tak też przedziwna bywa ich droga do Boga: jednego można przywabić rozkoszą, drugiego musi się doświadczyć chorobą i nieszczęściem.

Nie ma tak pięknego i szlachetnego stworzenia, żeby długie na nie patrzenie nie znudziło. Poznanie duchowe natomiast może wzrastać bez końca.

V tom – traktaty

Im częściej będziesz przyjmował Najświętszy Sakrament, tym lepsza i pożyteczniejsza będzie ta praktyka.

Tom ten zawiera przekład czterech niemieckich pism Mistrza Eckharta, dla którego podstawę stanowiło podane przez Josefa Quinta tłumaczenie na współczesny język niemiecki, dokonane z tekstu oryginalnego (Spätmittelhochdeutsch), ustalonego przezeń na podstawie rękopisów. Podobnie jak w pierwszym krytycznym wydaniu niemieckich dzieł Eckharta, pochodzącym od Franza Pfeiffera (Leipzig 1857), również u Quinta te pisma średniowiecznego mistrza otrzymały wspólną nazwę Traktatów. Termin „traktat” nie stanowi ściśle określonego gatunku piśmiennictwa i nie jest tutaj jednoznaczny. Między tymi czterema dziełami zachodzą duże różnice, nie tylko treściowe, ale również formalne. Najbardziej jeszcze określenie to pasuje może do pisma O odosobnieniu, bo O człowieku szlachetnym można by z powodzeniem zaliczyć do kazań, i w wydaniu Kohlhammera nie występuje ono jako osobny traktat, lecz jako część druga traktatu zatytułowanego Liber benedictus. Jego część pierwszą stanowi Księga Boskich pocieszeń – treściowo zwarta dzięki jednej przenikającej ją intencji, jednak bardzo zróżnicowana w formie literackiej poszczególnych części. Wreszcie Pouczenia duchowe – podane tu (w odróżnieniu od wydania Kohlhammera) na pierwszym miejscu, tak jak jest w wydaniu monachijskim, z którego korzystałem przy pierwszym wydaniu. Pismo to powstało z tak zwanych collationes, czyli połączonych z dyskusją pogadanek, i choć zostało pisemnie zredagowane przez autora, zachowało w wielu miejscach wyraźne ślady tej genezy. Mimo tych różnic, pozostawienie wspólnego tytułu Traktaty wydaje się uzasadnione ze względu na jego powszechne występowanie w literaturze eckhartiańskiej. Jak widać, względna jest też ich liczba, bo pierwsze dwa można by uważać za jeden, złożony z dwu części. – Wiesław Szymona OP, tłumacz, we wstępie do tomu.

Dzieła wszystkie dostępne są w wersji papierowej i e-bookach.