Maria Szamot – „Oto ty, Adamie”

Maria Szamot – „Oto ty, Adamie”

Po bestselerowym Chcę widzieć Jezusa i Apokalipsa czytana dzisiaj Maria Szamot wraca z nową książką Oto ty, Adamie. Autorka rozwija w niej refleksję o zamierzonej przez Boga wizji człowieka i o tym, jak zrealizować Jego zamysł w swoim życiu. Przystępnym, a zarazem pełnym literackiego kunsztu językiem opowiada o najgłębszych wymiarach duszy. Podróżuje drogą biblijnych opowieści: od opisu stworzenia, przez historie Gedeona, Samsona, Jonasza, Tobiasza, aż do słów Chrystusa. Na ich kanwie omawia niedocenione fundamenty naszej natury: zdolność do ufności, wolność i słabość.

To sprawdzony przewodnik na drodze szukania odpowiedzi na pytania, m.in.:

  • Jaka jest natura człowieka XXI wieku?
  • Kim tak naprawdę jestem jako jednostka – we własnych oczach, a kim w oczach Boga?
  • Jak dostrzec sens własnego istnienia?
  • Czy uznanie faktu stworzenia świata przez Boga rzeczywiście nie ma żadnego wpływu na strukturę ontyczną człowieka, czy wręcz przeciwnie, oznacza korektę obrazu tak głęboką, że można odnieść wrażenie, iż mowa o jakimś zupełnie innym gatunku istot?

Na kartach sześciu rozdziałów (Na początku…, Przebudzenie niewiasty, Siedem razy słabość, Cztery słowa wolności, Dwie ufności, Ani jedna jota… ) Oto ty, Adamie – autorka dochodzi do sedna rozważań na temat istoty ludzkiego życia, tj. odnalezienia odpowiedzi na pytanie o to, kim tak naprawdę jest człowiek.

Pisze:

Człowiek, osobnik, przedstawiciel dominującego gatunku, jedna z iluś miliardów kopii tego samego wzorca. Obiekt statystyczny, element docelowy planowania ekonomicznego, przedmiot zabiegów socjotechników, pole na razie nieśmiałych eksperymentów genetycznych… Posiadacz limitowanej wolności, złudnych praw, wmówionych potrzeb, niepotrzebnych lęków. Cząsteczka wielkiej zbiorowości zauważalna tylko dla najbliżej położonych cząsteczek, tych z którymi się zderza. Identyfikowana numerem PESEL i w pełni zastępowalna… Na zbliżeniu jednostka, istota żywa, stworzenie ulepione z prochu ziemi i postawione pośrodku trudnego świata. Skonstruowane w dziwny sposób, niemal wewnętrznie sprzeczne, zdawałoby się z definicji skazane na klęskę. Jakieś zarazem za duże i za małe. Okruch materii organicznej słaby nieusuwalną słabością, wolny dopóki nie używa wolności, ufny na sposób idolatryczny, ale obdarzony zalążkiem ducha, co wszystko zmienia. Ten duch ulotny, dyskretny, nienarzucający się, uśpiony, gdy raz się ocknie, nie spocznie, póki go nie zgodzi z samym sobą. W ten sposób prowadzi to stworzenie na spotkanie z jego Bogiem – teraz, za życia. Gdyby ono nie było słabe, nie byłoby materii dla tego spotkania, gdyby ono nie było wolne, nie byłoby przestrzeni, w której się dokona, gdyby nie było zdolne do ufności, nie istniałaby sama jego możliwość… A przecież to tylko robaczek w skali świata. Trzcina myśląca i wrzaskliwa. Do końca ufna, że odkryje taki sposób budowania, iż wieża Babel się nie rozsypie. Ciągle mająca nadzieję, że to tylko kwestia dobrego pomysłu i że ta wielka chwila dla niego nadejdzie. Z tego powodu z dnia na dzień odkłada myśl o powrocie… Nie na zawsze, nie, ale nie w tej chwili… Przed Transcendencją chowa się za błyskotliwym dowcipem. Siniaki leczy okładami ze sloganów o pamięci ludzkości. Niepewność kamufluje rosnącą siłą głosu… I mchem porasta… W gruncie rzeczy mizerota – głodny, gdy spóźni się posiłek, nieruchawy, gdy zabraknie godziny snu, markotny, gdy nadciąga deszcz… Niespokojny, gdy musi wybierać… Nieswój, gdy pomyśli, że może już niedługo… Zakłopotany perspektywą wieczności, spłoszony wielkością krzyża… Potulnie żałujący grzechów, których nie dostrzega… Karmiony obietnicami, które za wielkie, o które mu nie chodzi… Oto ty, Adamie. Oto ty.


Odważ się ruszyć w drogę poszukiwań istoty Twojego bytu! Do wygrania jest wiele.

Patronat medialny nad książką objęli: „Wszystko Co Najważniejsze”, Miesięcznik „W drodze”, „Teologia Polityczna”, dominikanie.pl.

O autorce

Maria Szamot – nie ukrywa, że nie jest ani teologiem, ani biblistą, lecz wiernym, który do tekstu objawionego podchodzi z pokorą i zaufaniem. Jest przekonana, że każdy życzliwy czytelnik Biblii może dotrzeć do jej tajemnic, o ile posłuży się rzetelną refleksją, a nie uprzednimi założeniami i zasłyszanymi interpretacjami. Dotychczas nakładem Wydawnictwa W drodze, ukazały się następujące książki autorki: Chcę widzieć Jezusa (2018), Apokalipsa czytana dzisiaj (2019).