Liczne komentarze po publikacji „Życie zmienia się, ale się nie kończy”

Liczne komentarze po publikacji „Życie zmienia się, ale się nie kończy”

Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby to kolejna książka Wydawnictwa W drodze, którą skomentowało wielu psychologów oraz innych osób związanych ze środowiskiem katolickim. Ucieszeni taką reakcją, przedstawiamy kilka recenzji.

Barbara Smolińska, psychoterapeutka i superwizor współtworząca Pracownię Dialogu, oceniła naszą publikację słowami:

Książka jest bardzo dobra i ciekawie napisana. Gratuluję wydawnictwu i autorom.

Tomasz Gaj OP, dominikanin, teolog, psycholog i psychoterapeuta, skomentował książkę:

Książka jest potrzebnym ABC (elementarzem) radzenia sobie ze śmiercią, stratą i żałobą. Jej atutem jest pokazanie tych zagadnień z perspektywy teologicznej oraz psychologicznej. Szczególnie ujęło mnie zdanie Ewy Chalimoniuk: „Żałoba trwa za długo, kiedy już nie służy życiu”. Nigdy nie można zapominać, żeby patrzeć na trudne i bolesne doświadczenie żałoby z perspektywy życia. Nawet w środku mroźnej i szarej zimy, trzeba pamiętać, że przyjdzie kiedyś zielona wiosna. Dotknął mnie też fragment Piotra Krakowiaka, cytowany przez p. Elżbietę Sobkowiak: „Tracąc rodziców, tracimy naszą przeszłość. Wraz z utratą współmałżonka, tracimy naszą teraźniejszość. Gdy tracimy dziecko, tracimy naszą przyszłość”. Trzy krótkie zdania, które pokazują dlaczego tak różnie przeżywamy straty naszych bliskich.

Katechetka, wielokrotnie cytowana na blogu Wydawnictwa użytkowniczka portalu lubimyczytac.pl, wypowiedziała się o publikacji:

Śmierć dosięgnie każdego. Nikt się przed nią nie uchroni. Prędzej czy później ziemskie życie dobiegnie końca, a bliscy tego, kto odszedł, pozostają i muszą żyć nadal. Nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się poradnik Życie zmienia się, ale się nie kończy. Chrześcijańskie przeżycie żałoby. Kolejna pozycja z cyklu „Psychologia i wiara” służy fachową pomocą wszystkim zmagającym się ze smutkiem po utracie najbliższych.

Trzyczęściowa treść poradnika łączy w sobie elementy teologii i psychologii. Każdy z autorów analizuje tytułowe zagadnienie z innego punktu widzenia. Dominikański duszpasterz Krzysztof Popławski, skupiając się na chrześcijańskim podejściu do żałoby, wylicza zbawienne korzyści płynące z przeżywania cierpienia, poddaje wnikliwej analizie takie kwestie jak: sakrament chorych, katolicki pogrzeb, śmierć dzieci nienarodzonych, kremacja, samobójstwo, modlitwa za zmarłych, odpusty, obcowanie świętych, wola zmarłego oraz ponowne małżeństwo po śmierci współmałżonka. (…)

Dalszą część jej refleksji można przeczytać pod tym linkiem.

Także Magdalena Urbańska zamieściła na swoim blogu niezawodnanadzieja.blog.deon.pl komentarz do pozycji:

Mała, niepozorna, ale zawierająca w sobie to, co ciężkie, bolesne, trudne. To książka o chrześcijańskim przeżywaniu żałoby, bardzo cenna i podchodząca do śmierci w sposób niezwykle kompleksowy.

Publikacja napisana jest w formie rozmowy/wywiadu z trzema różnymi osobami. Mimo ciężaru treści czyta się ją szybko. Mnie wciągnęła mocno, choć temat jest dla mnie trudny również ze względów osobistych… Krzysztof Popławski OP odpowiada na trudne, choć fundamentalne pytania dotyczące śmierci. Dlaczego Bóg na nią pozwala i czy jest dobry skoro cierpimy? Jak się modlić, gdy umiera ktoś, kto jest mi najbliższy? Dominikanin odpowiada również na zagadnienia dotyczące m.in. sądu, czyśćca, piekła, nieba, odpustów, mszy za zmarłych, spotkania z bliskimi po śmierci. (…)

Cały wpis znajduje się w tym miejscu.

Inna katolicka blogerka, Adriana Podejma, prowadząca daughterofholygod.pl napisała:

Ostatnio zastanawiałam się nad tym co łączy wszystkie rodziny. Uznałam, że jedną z takich cech wspólnych jest to, że w każdej rodzinie obecne są narodziny i śmierć. Nie ma chyba osoby, która nie straciłaby kogoś bliskiego lub nie miała w swoim otoczeniu kogoś, kto przeżywa żałobę. Pytanie jakie zrodziło się w mojej głowie to: jak przeżyć żałobę, aby przyniosła ona dobro dla żywych? I czy w ogóle można przeżywać żałobę skoro dla nas- chrześcijan “powinna” to być okazja o radości, z nadzieją że zmarły cieszy się już radością życia wiecznego.

Na mojej półce od początku wakacji leży książka wydawnictwa w drodze pt. Życie zmienia się, ale się nie kończy. Jej lektura przyniosła mi wiele odpowiedzi na pytania powstałe w wyniku refleksji o śmierci i przeżywaniu żałoby. Ogromnym atutem książki jest to, że jej autorzy wywodzą się z różnych środowisk. Pani Ewa Chalimoniuk ma duże doświadczenie w pracy z osobami przeżywającymi żałobę, pomaga też ludziom w kryzysie i z nieprzeżytą traumą. Prowadzi psychoterapię korzystając z różnych podejść teoretycznych. Kolejną część książki napisał dominikanin – Krzysztof Popławski (wpis Adriany Podejmy o jego innej książce znajdziecie klikając tutaj). Cenię jego treści za wrażliwość, ale i ogrom wiedzy i odwołań do cytatów świętych i dokumentów Kościoła. Trzecia część została napisana przez specjalistę terapii uzależnień, a zarazem współprowadzącą grupy dla rodziców po stracie dziecka – panią Elżbietę Sobkowiak. (…)

Pełen tekst dostępny jest we wpisie na blogu.